W minioną sobotę nasz zespół wyjechał do Olesna na mecz z miejscowym OKS-em. Oba zespoły w ostatnich meczach nie zachwycały i przegrywały swoje pojedynki, przez co spadły w tabeli o kilka miejsc, będąc w niej już bliżej dołu niż góry. To spotkanie było bardzo istotne i stąd widać było lekką nerwowość w grze.

 

Chemicy ostatecznie wygrali 2-0, po golach Daniela Sadowskiego oraz Szymona Rutkowskiego, które padły w ostatnich 10 minutach gry. Gratulujemy naszym piłkarzom zwycięstwa i zapraszamy na krótki raport z tego pojedynku autorstwa Grzegorza Haliczyna z Nowej Trybuny Opolskiej.

 

 

Zespół z Kędzierzyna-Koźla zapewnił sobie zwycięstwo w ostatnich 10 minutach.

Było widać, że w tym meczu obie drużyny grały o wszystko, bo ostatnie spotkania to seria porażek, zarówno u nas, jak i u przeciwników. My przegraliśmy nasze ostatnie dwa starcia, a Olesno trzy – wyliczał Tomasz Hejduk, trener Chemika. – Mecz był wyrównany, ale na szczęście to tylko my zdobywaliśmy w nim bramki. Można śmiało powiedzieć, że to rzut karny wykorzystany przez Daniela Sadowskiego ustawił mecz.

 

„Jedenastka” dla kędzierzynian została podyktowana w 80. minucie, kiedy po strzale Patryka Paczulli piłka trafiła w rękę jednego z defensorów miejscowych. – Rozmawiałem ze swoim obrońcą, który rzekomo miał dotknąć piłkę ręką i ten mówił, że takie coś nie miało miejsca – wyjaśniał Dawid Nowacki, szkolenowiec OKS-u.

 

– Tą wersję potwierdzają też inni zawodnicy. Dodatkowo ręki nie sygnalizował ani sędzia liniowy, ani gracze Chemika. Będziemy sprawdzać to na nagraniach, bo uważamy, że był to błąd głównego arbitra. I rzeczywiście, to ustawiło spotkanie.

 

 

Z kolei druga bramka, po której gospodarze definitywnie stracili nadzieję na wywalczenie choćby punktu, padła już w doliczonym czasie gry. Piłkarze Chemika wyszli wówczas z kontrą, którą strzałem sfinalizował Michał Łysek. Jego uderzenie jeszcze obronił bramkarz OKS-u Dawid Sładek, ale przy dobitce Szymona Rutkowskiego był już kompletnie bezradny.

 

 

OKS Olesno – Chemik Kędzierzyn-Koźle 0-2

 

Bramki: 0-1 Sadowski 81. (karny), 0-2 Rutkowski 90+3.

 

 

OKS: Sładek – Meryk, Krzymiński, Ficek, Jeziorowski – Skowronek, Hober (79. Piontek), Gacmaga, Kaczor, Dębski – Świerc (85. Setlak). Trener Dawid Nowacki.
Chemik: Dorosławski – Bury, Saborowski, Gad, Chmurczyk – Lechowicz, Pigut, Niemiec, Cymerman (46. Rutkowski), Sadowski (90. Lelicki) – Paczulla (85. Łysek). Trener Tomasz Hejduk.

 

 

 

Żółte karki: Meryk, Krzymiński, Ficek ( OKS ) – Paczulla, Rutkowski, Bury, Gad, Saborowski ( CHEMIK )

 

 

Już w najbliższą sobotę na Stadion Kuźniczka przyjeżdża spadkowicz z III ligi i lider tabeli – Polonia Głubczyce. Początek spotkania o godzinie 15:00. Zapraszamy serdecznie.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.