Gdy po drugim golu Czaplińskiego w 69 minucie meczu Małapanew prowadziła z Chemikiem 2-0, mało kto wierzył, że losy tego meczu można jeszcze odmienić. Wierzyli kibice, piłkarze i sztab, choć i tu zapewne pojawiło się zwątpienie. Nasz zespół cechuje się jednak potężną siłą charakteru i zamienia niemożliwe w możliwe.  Najpierw Łukasz Jaciuk bezpośrednio z rzutu rożnego zdobywa bramkę kontaktową na 2-1 ( 84 minuta ), a po ładnej akcji i strzale głową Michała Piwowara Chemicy wyrównują na 2-2 ( to była 94 minuta !!!! )  WIELKIE BRAWA ZA WALKĘ DO KOŃCA !! To już trzeci remis 2-2 w rundzie wiosennej Chemika, w meczach w których nasi rywale prowadzili 2-0 ( Olimpia, Sparta Paczków i teraz Ozimek)

 

 

Od początku spotkania w którym grały dwie najlepsze jedenastki rundy wiosennej dało się zauważyć, że gospodarze tego meczu nie zamierzają odpuszczać Chemikowi. Pomimo zapewnienia sobie przez Małąpanew awansu do III Ligi ich piłkarze grali jak z przysłowiowym nożem na gardle. Genialna jak na warunki IV Ligi jedenastka z Ozimka wyszła na to spotkanie nabuzowana jak gdyby od tego spotkania zależało ich życie. Siłą Małejpanwi była szybka, precyzyjna, twarda – często na pograniczu faulu gra, świetne czytanie gry i ustawienie na boisku. Różnicę zrobiła także przewaga młodych rozgrywających gospodarzy w środku pola, którzy opanowali ten fragment boiska. Przez cały mecz oglądaliśmy spokój rozgrywania piłki w drużynie z Ozimka i szaleńczą walkę o każdy metr boiska u Chemicznych. W całym spotkaniu obie jedenastki nie stworzyły wielu sytuacji podbramkowych, natomiast walki było co niemiara. Taki scenariusz można było z całą pewnością założyć już przed meczem, a nasze przypuszczenia sprawdziły się ( co do braku gry rzekomo kontuzjowanego Czaplińskiego również ).
W I połowie odnotowaliśmy zaledwie trzy okazje dla gospodarzy i dwa strzały Kamila Szyndzielorza po stronie Chemika. W 28 minucie świetną interwencją popisał się Tomasz Olszewski, ale sędzia liniowy i tak podniósł chorągiewkę sygnalizując spalonego. W 36 minucie szybka kontra gospodarzy o mało nie zakończyła się golem, ale zawodnik z Ozimka w dogodnej sytuacji nie trafił w bramkę. W 38 Sylwester Semeniuk przeciął groźną wrzutkę pomocnika gospodarzy, co uratowało pewnie Chemika od straty bramki.

 

Drugą połowę lepiej rozpoczęli Chemiczni pokazując tym samym, że przyjechali do Ozimka po 3 punkty. Szalał na prawej stronie Sadyk, dwoili się i troili pozostali zawodnicy. Gdy wydawało się że nasz zespół ma na widelcu gospodarzy w 60 minucie w niegroźnej akcji w pole karne wpadł Czapliński, minął zwodem Semeniuka i po chwili leżał na murawie podcięty ewidentnie przez naszego solenizanta. Sędzia prawidłowo wskazał na rzut karny, którego na bramkę zamienił Czapliński i było 1-0 dla lidera IV Ligi!
W 68 minucie po rzucie rożnym Sylwester Semeniuk strzelił na bramkę Lecha, a piłkę z linii bramkowej wybił Żmuda. Ta trafiła do prawego obrońcy gospodarzy, który momentalnie oddał ją na 20 metr Czaplińskiemu. Zdecydowanie najlepszy zawodnik gospodarzy urządził sobie świetny 70 metrowy rajd z piłką gdzie po drodze minął jak slalomowe tyczki Jaciuka, Piwowara i bramkarza Olszewskiego i strzałem do pustaka podwyższył na 2-0. To była naprawdę ligowa bramka! Po tej bramce, jak napisaliśmy we wstępie relacji ciężko było uwierzyć w to, że Chemicy mogą się jeszcze podnieść, a jednak. W 75 minucie po ciekawej akcji Chemika szansę na zmniejszenie rezultatu miał Łysek, ale w dogodnej sytuacji po strzale głową nie trafił w bramkę. W 79 minucie mogło być już po przysłowiowej herbacie. Dwukrotnie w jednej akcji strzały zawodników z Ozimka obronił Tomasz Olszewski, a dobitka trzeciego powędrowała nad ogrodzeniem za bramką Chemika.
Pewny zwycięstwa trener Małejpanwi Łukasz Wicher dokonuje zmian, które jak nam się wydaje mogły mieć wpływ na gorszą grę Ozimka. W 84 minucie zobaczyliśmy sytuację, która zdarza się na boiskach niezmiernie rzadko. Łukasz Jaciuk wykonuje rzut rożny i…po mocnej kręconej wrzutce piłka trafia do bramki i mamy 2-1 !! Przy tej piłce nie popisał się bramkarz miejscowych, ale pomimo to strzelić gola z rzutu rożnego to nie lada wyczyn….Trzy minuty później po zamieszaniu podbramkowym doskonałą okazję na wyrównanie miał Chojnowski, ale ku naszej rozpaczy trafił tylko w boczną siatkę…
W 4 doliczonej minucie gry, Chemiczni złapali na spalonym zawodników gospodarzy. Tomasz Olszewski podał do Łukasza Jaciuka, ten nie zastanawiając się długo, zza połowy boiska posłał mocną piłkę w kierunku bramki Lecha. W polu karnym opadającą piłkę wygrał z obrońcami gospodarzy Semeniuk, głową zagrał do Piwowara, a ten również strzałem głową ulokował piłkę w siatce obok bezradnego bramkarza z Ozimka. 2-2!! Szał radości naszych piłkarzy, sztabu i kibiców!!!
Ozimek niemal przez cały mecz pokazał naprawdę dobrą grę, w końcówce jednak zlekceważył nieco Chemików, a to jak wiadomo grozi „śmiercią”. Piłkarską ponieśli gospodarze, którzy mając zwycięstwo w kieszeni, stracili dwa punkty. Chemiczni zdobyli w Ozimku bardzo ważny punkt. Kto wie czy nie na wagę awansu…Do końca sezony pozostały trzy spotkania. Najbliższe w Grodkowie, gdzie Chemicy zmierzą się z solidnym beniaminkiem ligi LZS KS Starowice.

 

1-0 Czapliński – 60. (karny), 2-0 Czapliński – 69., 2-1 Jaciuk – 84., 2-2 Piwowar – 90+4.

Bramki z meczu, dzięki uprzejmości TV Małapanew


Małapanew: Lech – Katzy, Zmuda, Krzymiński, Kotula – Marzec, Górniaszek (80. Wróblewski) – Meryk (75. Soszka), Czapliński, Karabin (90. Gajos) – Molendowski (55.Włoch)

Chemik: Olszewski – Krzyszczak, Semeniuk, Browarski, Jaciuk – Sadyk, Piwowar, Chojnowski, Adamus ( 63.A.Blaucik ), K.Szyndzielorz ( 51.Łysek ) – Czepul
 

 

12 odpowiedzi na “Chemiczna siła charakteru!”

  1. S pisze:

    To jest to . Brawo Jadzia pierwszy raz na żywo widziałem bramę bezpośrednio z rogu , brawo Panie kapitanie Michale ! Ależ Pan wczoraj szarpał . Kto jak nie kapitan drużyny ma zdobywać takie bramy ! Śmiech jak zwykle z napinających się z bezpiecznej odlegości odurzonej alkoholem publiki z Ozimka . A dwa energiczne kroki i już ich nie było. Jamajczyk Bolt by się nie powstydził . Hm …
    Pozdro i teraz wszyscy na Starowice/Grodków !

    • Garowy pisze:

      Proszę, nie obrażaj publiki z Ozimka. Nabitych było paru „golasów”, których tak na co dzień nie widać na stadionie. Wy jeździcie za dużyną u nas, faktycznie – śmiech na sali.

  2. Obserwator pisze:

    Za mecz gratki, ale z 2. miejscem to cię fantazja poniosła…
    Chemik ma gorszy bilans bezpośrednich meczy z Olesnem – więc tabela przedstawia się:
    2. Olesno
    3. Kędzierzyn-Koźle
    4. Gracze

    • Rob pisze:

      Nie jesteśmy na „Ty” po pierwsze, po drugie nie ucz ojca dzieci robić…Wiem na czym polega budowanie tabel w rundzie wiosennej i nawet Ty chyba nie masz pełnej wiedzy widzę. Dla porządku podaję z pamięci ( w przypadku 3 drużyn z tą samą ilością punktów tworzy się tabelę meczów między tymi samymi zespołami …więc dodał bym Skalnika Gracze co daje nam 4 miejsce- Olesno 5 pkt, Gracze 4 Chemik 2 ( jeden mecz mniej z Olesnem właśnie ))…Tabela na stronie tworzy się z różnicy bramek nijako z automatu dlategoż jest drugie. Wystarczy czy teraz po niemiecku napisać?

    • Anonim pisze:

      Wiedziałem, że tak będzie…Chemiczni mogliście zainkasować w Ozimku 3 punkty, bo zawsze znajdzie się jakiś tępak, który zamiast pogratulować świetnego finiszu naszym piłkarzom czepia się szczegółów ( a to o tabelę, a to o niezawiązany but, a to o to, że IV liga jest V ). Otumaniony baranku, przyjdź i pomóż w klubie, zamiast beznamiętnie krytykować!

  3. BC pisze:

    Trzecia liga dla CHEMIKA!!

  4. Garowy pisze:

    Gratulacje za walkę! Ale trzy punkty powinny zostać w Ozimku, tak obiektywnie. Chociaż fajni z Was kopacze, a mecz był godny rangi (no, może poza małymi fragmentami) Do zobaczenia w trzeciej lidze!!!

  5. !! pisze:

    Napinacze to z Was i proszę się Odczepić od Ozimeckiej publiki . Zapanujcie nad Swoimi słowami . Na filmiku widać jak Nazywacie zawodników . Ozimek jakoś potrafił kultury na trybunie do końca dotrzymać , bez durnowatych tekstów w kierunku waszych zawodników .

  6. b_1947 pisze:

    brawo Panowie dzieki za walke do konca !!! Teraz nie ogladamy sie na nikogo – 3 mecze = 3 zwyciestwa = 9pkt i w koncu upragniony awans do III ligi. Wierzyl w to ktos jak reaktywowalismy klub w 2006? Rywale i wrogowie juz sie boja ale my ich pierdolimy i robimy swoje !! Wszyscy do Grodkowa, po 3 punkty i po awans !! CHB

  7. greg pisze:

    bardzo niesłusznie oceniasz kibiców z Ozimka,było ponad 500,za kilku debili nic nie możemy,u was też kilku jest,a co do tego pogonienia to grupka dzieci stała i traktowała was jak atrakcje,więc wystraszenie ich nie było trudne,pozdrawiam z Ozimka i życze sportowej walki o 3 lige

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.