Jak informowaliśmy wczoraj w  niedzielne popołudnie trener Tomasz Kiel zaplanował swym podopiecznym trening. Początkowo, w zamyśle, jednostka treningowa miała się kończyć towarzyską grą z drużyną gruzińską. Gruzini jednak odpuścili, tłumacząc się zmęczeniem po podróży. W konsekwencji więc skończyło się gierką wewnętrzną.Najważniejsze, że w zespole nie ma kontuzji, wszyscy są zdrowi i żądni piłki.

Wczoraj Wieczorem ekipa spotkała się przy ognisku, gdzie wszyscy wspaniale się bawili.Na dzień dzisiejszy zaplanowano sporty wodne, tym bardziej, że pogoda się nieco poprawiła.

Grupa podzieliła się samoczynnie na dwie części Jedna z nich pod wodzą trenera Kiela pojechała do parku rozrywki, gdzie korzystała z wielu atrakcji poznanego wcześniej aquaparku. Druga część chłopców pod kierunkiem pani Agnieszki Hołogi ( drugi opiekun i jedyna kobieta w ekipie) postanowiła korzystać z uroków Morza Północnego. Relacje uczestników wycieczki pełne zachwytu, podobnie jak opinia Pani Agnieszki, która oświadczyła, iż nigdy nie miała do czynienia z tak zdyscyplinowaną , kulturalną i dojrzała, mimo wieku, grupą.

Dziś chłopcy będą mieli okazję ocenić kuchnie duńską po spożyciu obiadokolacji. Wieczorem zaś, zgodnie z programem, uroczyste otwarcie turnieju i wspaniała, barwna parada wszystkich jego uczestników. Nasi wyglądają świetnie w nowych strojach i tak z pewnością się zaprezentują.

Ceremonia zakończy się późno, przed północą. Wypoczynek więc będzie nieco krótszy. Jutro rano stosowny rozruch, a o godz. 15.00 pierwsze piłkarskie spotkanie. Przeciwnikiem Chemicznych będzie norweski zespół GULHAUG IL. O drużynie tej nie wiemy nic, ale to nie powód by tej przeszkody nie pokonać…

Jutro kolejne informacje.

(relacja: Mieczysław Dobrowolski)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.