W dzisiejszym meczu 2 kolejki Saltex IV Ligi Chemiczni podejmowali Start Namysłów i choć łatwo nie było, ostatecznie pokonali rywala 3-0 ! Autorem wszystkich bramek został Paweł Dyczek, który dwa razy pokonał rywala z rzutów wolnych, a raz dobijając strzał młodzieżowca Damiana Wientzka. Bramki padły w 40, 56 i 74 minucie. Gospodarze zadbali o bardzo dobrą oprawę meczu, piłkarze obu drużyn wyszli na murawę w asyście najmłodszych piłkarzy naszego klubu. Było miło, rodzinnie i naprawdę sympatycznie.

 

na strone

 

Chemiczni kończyli mecz w „10” ponieważ w 67 minucie sędzia wykluczył z gry Kamila Szafarczyka. Do pracy sędziów, którzy w niektórych momentach zupełnie się pogubili można mieć spore pretensje, aczkolwiek nie nam to oceniać. Najważniejsze, że po dwóch kolejkach Chemik jest liderem, strzelił 6 goli i nie stracił żadnego. To najlepszy start Chemika od wielu lat! Gratulujemy piłkarzom i trenerowi Ryszardowi Remieniowi!

 

Około 500 widzów na trybunach, dwa żywo reagujące i świetnie dopingujące przez cały mecz młyny, mało sytuacji podbramkowych, ale dużo walki na boisku oraz ładne gole, to wszystko co widzieliśmy w sobotę na Stadionie Kuźniczka.
Mecz stał na niezłym poziomie, a stroną dyktującą warunki w pierwszej połowie był Start Namysłów. Goście atakowali przedpole bramki Olszewskiego kilkukrotnie, ale dobrych sytuacji nie wykorzystali dwukrotnie Raszewski oraz Smolarczyk i Sarnowski. Chemiczni do 30 minuty nie potrafili zagrozić bramce Startu, a gra naszego zespołu się nie kleiła. W 32 minucie po ładnej akcji Janczarka z Szafarczykiem, ten drugi nieźle wrzucił w pole karne, a Chojnowski zakończył akcję niecelnym strzałem głową z ośmiu metrów. W 36 minucie Chemiczni mieli najlepszą okazję w pierwszej połowie. Janczarek rozegrał piłkę do Dyczka, który wrzucił świetną crossową piłkę na lewą stronę boiska do Mateusza Sadyka, a ten po minięciu obrońców świetnie uderzył z 18 metrów. Niestety, bramkarz gości z wielkim trudem sparował piłkę na rzut rożny.
W 40 minucie Chemiczni zdobyli prowadzenie. Na 25 metrze faulowany był Grzegorz Chojnowski. Do piłki podszedł Paweł Dyczek, przymierzył perfekcyjnie z rzutu wolnego i było 1-0 ! Na pewno za stratę gola nie umniejszając strzelcowi odpowiada też bramkarz Startu, który źle ustawił się w bramce i nie miał szans na jakąkolwiek interwencję po strzale Dyczka.
Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Chemika 1-0 i z nadzieją na lepszą grę oczekiwaliśmy na drugie 45 minut.

 

 

Nasz zespół wyszedł na drugą połowę z jedną zmianą. Jarosława Woźniaka na prawej obronie zmienił Michał Piwowar. Chemiczni zaczęli grać pewniej i nie pozwalali Startowi już tak często zbliżać się do bramki strzeżonej przez Tomasza Olszewskiego. W 56 minucie Chemicy zdobyli drugiego gola i to był decydujący moment tego spotkania. W środkowej strefie boiska piłkę przyjął Szafarczyk, oddał ją do Wientzka, który posłał silny strzał w kierunku bramki Startu. Golkiper gości odbił piłkę, jednak wobec dobitki z ostrego kąta Pawła Dyczka był już bezradny i Chemik prowadził 2-0!

 

W następnych minutach oglądaliśmy dużo walki na boisku, wiele piłkarskich nerwowości i złośliwości, a także popis nieudolności sędziego liniowego, którego nazwiska nie wymienimy z litości. Arbiter liniowy brakiem stanowczej reakcji doprowadzał do podwyższenia ciśnienia na obu ławkach rezerwowych, a także do sytuacji w których zamiast piłkarskich szachów oglądaliśmy niemal bokserskie pojedynki piłkarzy. W 67 minucie z boiska wyleciał Kamil Szafarczyk, po czerwonej kartce jaką otrzymał od arbitra głównego za przypadkowe kopnięcie bez piłki rywala. W tym momencie, grający w przewadze liczebnej  Start uwierzył chyba w szansę powalczenia z Chemikiem, aczkolwiek nasi piłkarze byli już stroną dyktującą warunki. Grali pewnie, spokojnie i wcale nie zamierzali się bronić.
W 74 minucie Zalwert faulował naszym zdaniem w polu karnym Mateusza Sadyka, ale sędzia główny, nie pokazując nawet żółtej kartki piłkarzowi z Namysłowa wskazał na rzut wolny z okolic narożnika pola karnego. Do piłki podszedł Paweł Dyczek i sprytnym strzałem w krótki róg po raz trzeci pokonał Zająca podwyższając wynik na 3-0 ! Tym samym nasz pomocnik skompletował hat-tricka, co nie jest obrazkiem często oglądanym na IV-ligowych boiskach.

 

Do końca spotkania Chemiczni spokojnie punktowali rywala, skutecznie pozbawiając Start ochoty na grę i bez problemów dowieźli ten dobry wynik do końca zawodów, które zostały przedłużone o 6 minut. Po dwóch kolejkach Chemik ma komplet punktów i imponujący bilans bramkowy 6-0.

 

Teraz przed naszymi zawodnikami dwa spotkania wyjazdowe. Już, w najbliższą środę, 19 sierpnia Chemik wyjedzie do Grodkowa, na mecz z silnym beniaminkiem LZS KS Starowice Dolne. Podopieczni trenera Waldemara Sierakowskiego to solidna ekipa z solidnym składem i o punkty w Grodkowie łatwo nie będzie. Mecz o godzinie 18:00. W najbliższą sobotę, 22 sierpnia Chemik czeka kolejny wyjazd. Tym razem w Lewinie Brzeskiem Chemiczni pojedynkować się będą z kolejną silną ekipą miejscowej Olimpii. Mecz w Lewinie o godzinie 17:00 Zapraszamy serdecznie na oba spotkania !!!

 

CHEMIK KĘDZIERZYN-KOŹLE – NKS START NAMYSŁÓW 3-0 (1-0)
1-0 Dyczek 40 rzut wolny
2-0 Dyczek 56
3-0  Dyczek 74  rzut wolny
CHEMIK: Olszewski – Woźniak (46 Piwowar ), Browarski, Semeniuk, Michał Sadyk – Szafarczyk, Chojnowski ( 83 Łysek ), Dyczek, Adamus ( 53 Wientzek ), Mateusz Sadyk – Janczarek ( 77 Dąbrowski )

 

NKS START: Zając – Wilczyński, Zalwert, Adrian, Kamil Błach – Włoszczyk (60 Drapiewski), Sarnowski, Biliński (77 Ptak), D.Raszewski (46 Kostrzewa) – Smolarczyk (71 Szczygieł), Samborski

 

Żółte kartki: Janczarek, Chojnowski, Mateusz Sadyk, Wientzek  ( Chemik ) – Wilczyński, Włoszczyk, Sarnowski, Kamil Błach, Kostrzewa ( Start )
Czerwona kartka: Szafarczyk ( 67.Chemik)

 
 11874018_943204135738568_1283445209_n
 

na strone 3

 

na stronę 4

4 odpowiedzi na “Hat-trick Dyczka i mamy lidera !”

  1. andrzej pisze:

    mieszkam na Kuzniczkach i słyszę kibiców i podziwiam ich jak oni się mobilizują. nie bywam na meczach, a wiem wiele z odgłosów jakie dochodzą. gratuluję wygranej , gratuluję kibiców, życzę awansu.

  2. kubek pisze:

    moj kochany Chemik Oby tak dalej

  3. Fan1947 pisze:

    Jak się miło patrzy na tabelę.Brawo kibice za stworzenie atmosfery meczowej,Brawo piłkarze!!!

  4. […] Chemik Kędzierzyn-Koźle 3:0 Start Namysłów (40′,56′,74′ – Dyczek) – relacja […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.