To był mecz… Od początku wiadomo było, że zespół z Chróścic będzie bardzo ciężkim przeciwnikiem. Tydzień temu mocno postawił się jednemu z faworytów ligi- Unii Krapkowice.
Trener Kabaszyn, jest gwarantem zaangażowania i dyscypliny- tak zaprezentowała się Victoria. To była swoista rywalizacja trenerów Hejduk-Kabaszyn, lecz to nasz szkoleniowiec wyszedł z niej zwycięsko.
Tego deszczowego popołudnia, przy świetnym dopingu dużej grupy kędzierzyńskich Kibiców, Chemik zagrał znakomite zawody.

Pierwsze minuty wyraźnie należały do naszych, potem gra się wyrównała. Na szpicy mocno pracował Rutkowski, który uzupełnia czasowe braki napastników. Jednak dopiero w 34 minucie Łukasz Gibasiewicz w kotle pola karnego dopadł do piłki i silnie uderzył w okienko bramki beniaminka – otworzył wynik meczu.
Wynikiem 1:0 skończyła się pierwsza część meczu.

 

 

 

Zespół trenera Kabaszyna tylko przez pierwsze minuty drugiej połowy był w stanie zepchnąć nasz zespół do głębszej defensywy. I to przyniosło efekt- błąd popełnił nasz bramkarz- A. Dorosławski, który minął się z piłką i z impetem wpadł w napastnika gospodarzy. Sędzia wskazał na „11”. Jednak zawodnik Victorii nie wykorzystał szansy na doprowadzenie do remisu, trafiając w słupek. Ten moment zaważył na losach spotkania.
Kilka minut później, w szybkiej, składnej akcji, Rutkowski znakomicie dostrzegł wychodzącego lewą stroną Piguta, który celnie uderzył po długim słupku, czym wprawił w euforię naszych Kibiców! 2:0!!!

 

Chwilę później na placu gry za zmęczonego Rutkowskiego pojawił się Kwaśniewski, który w 78 minucie dośrodkowanie z prawej strony próbował zamienić na strzał, jednak wyszło z niego znakomite podanie, którym obsłużył Jakuba Cymermana i wtedy było już pewne, że 3 punkty pojadą do Kędzierzyna!!!

 

W doliczonym czasie wpadkę zalicza jednak Jarosław Woźniak, który chwilę wcześniej pojawił się na murawie. Źle oblicza lot piłki, która przedostaje się do napastnika gospodarzy. Mimo ambitnej postawy Woźniaka, który próbował naprawić swój błąd, zawodnik Victorii oddaje z okolic „16” piękny strzał, przy którym Dorosławski nie miał wiele do powiedzenia.
Mecz kończy się zasłużonym zwycięstwem 3:1!!!

 

BRAWO DRUŻYNA, BRAWO TRENERZY, BRAWO KIBICE!!!
ŚWIETNE WIDOWISKO!!!

 

 

 

 

Chemik wystąpił w składzie: A.Dorosławski – Sadyk ( 88.Woźniak ), Gad, D.Dorosławski, Chmurczyk ( 85. Lelicki ) – Sadowski, Pigut, Lechowicz, Gibasiewicz- Cymerman – Rutkowski ( 74.Kwaśniewski )
Na ławce rezerwowych znajdowali się jeszcze: Karbownik i Saborowski
Żółte kartki” Tomczak – Chróścice oraz D.Dorosławski i Rutkowski ( CHEMIK )

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.