Po rundzie jesienniej Opolskiej Ligi Juniorów sezonu 2016/17, Juniorzy Starsi Chemika Kędzierzyn-Koźle zajmują drugie miejsce w tabeli, ustępując tylko Odrze Opole. W tyle za naszym zespołem plasują się zespoły, które generalnie ciągle jedną nogą są w Centralnej Lidze Juniorów – Pomologia Prószków, która z tej ligi spadła, oraz MKS Kluczbork, który w poprzednim sezonie po wygraniu Opolskiej Ligi Juniorów, przegrał w barażach o CLJ z Piastem Gliwice.

 

To duży sukces podopiecznych trenera Tomasza Hejduka oraz kierownika Tomasza Cymermana, z którymi przy okazji świątecznego meczu Juniorów porozmawiał Rob. Oto zapis tej rozmowy. Wywiad przeprowadzono 26 grudnia 2016 roku.

 

 

Rob: W rundzie jesiennej, świetna dyspozycja Waszych podopiecznych, drugie miejsce w tabeli. Dla niektórych to szok, dla niektórych być może nie, jednak moje pierwsze pytanie nasuwa się niejako automatycznie. Czy w tym sezonie jest szansa na awans do Centralnej Ligi Juniorów?

 

Tomasz Hejduk: Na pewno z chłopakami mocno przepracujemy zimę i nastraszymy najlepsze drużyny naszej ligi czyli Odrę Opole, Pomologię Prószków i MKS Kluczbork. Wiemy, że w każdym z tych zespołów cel jest jeden – awans do CLJ. Mecze rundy jesiennej pokazały, że potrafimy grać z nimi jak równy z równym. Wygraliśmy z Pomologią i Kluczborkiem.
Czy atakujemy CLJ-tkę? Jestem trenerem, który uważa, że trzeba zawsze sięgać po najwyższe cele i w każdym meczu grać o zwycięstwo. Moim marzeniem jest poprowadzić zespół młodego Chemika w lidze centralnej, więc jak tylko się nadarzy okazja chciałbym z niej skorzystać. Mówiąc o CLJ trzeba jeszcze pamiętać o barażach, które w tamtym roku mocno zweryfikowały poziom Opolskiej Ligi Juniorów – droga do CLJ jest więc długa i potrzeba wielu czynników żeby ją osiągnąć.
Chcemy zająć jak najwyższe miejsce w tabeli, chcemy żeby chłopcy uczynili jak największy progres i próbowali grać na wysokim poziomie w pierwszej drużynie. Wszyscy w klubie pracujemy, żeby wychowankowie w końcu zaczęli grać w dużej liczbie w pierwszym zespole, żeby stawali się coraz lepszymi zawodnikami. Taka jest filozofia i założenia Akademii.
Jak już mówiłem gramy w każdym meczu o zwycięstwo, czy gramy z pierwszym, czy z ostatnim zespołem tabeli. Natomiast na którym miejscu będziemy w tabeli w czerwcu…to pokaże runda wiosenna. Przyjmiemy każdy wynik z pokorą.

 

 

 

Rob: Z tego co mówisz wynika generalnie to, że nie ma jednak żadnych konkretnych założeń, które miejsce musicie zdobyć na koniec sezonu?

 

Tomasz Hejduk: Tak, generalnie nie ma takich założeń i nacisków. Nikt nie wymaga od nas awansu do CLJ. Na pewno moim i chłopaków marzeniem jest to, żeby wygrać Opolską Ligę Juniorów i grać w barażach o Centralną Ligę. Dlaczego nie mielibyśmy realizować tych marzeń? Życie jest po to, żeby marzenia realizować. Chcemy na pewno zająć jak najwyższe miejsce, jednak nikt nie będzie robił tragedii jeśli np. skończymy sezon na miejscu czwartym, czy nawet piątym.

 

 

 

Rob: Runda Jesienna pokazała, że już w tej chwili potraficie sprawić niespodziankę i wygrywać z tymi najlepszymi i ten awans jest chyba możliwy. Wygraliście przecież z Kluczborkiem, z Pomologią, powalczyliście z Odrą Opole, z którą przegraliście minimalnie 2-3…

 

Tomasz Hejduk: Tak. Przegraliśmy tylko z Odrą Opole 2-3 i 0-1 w Brzegu ze Stalą. Pozostałe jedenaście meczów wygraliśmy. Straciliśmy tylko 9 bramek w lidze, w tym w Nysie 3, gdzie jechaliśmy jako zdecydowany faworyt i mieliśmy do tamtego meczu najmniej straconych bramek w lidze ( 6 ) Niestety zespół zagrał niekonsekwentnie, nie był skoncentrowany i stąd dał sobie wbić aż 3 gole, co wcześniej udało się tylko Odrze Opole. Dobrze, że napastnicy strzelili w Nysie 5 goli i wygraliśmy, ale to był nasz jeden ze słabszych pojedynków.

 

 

Rob: Jak sądzicie, co zadecydowało o tak dobrym miejscu w tabeli po rundzie jesiennej?

 

Tomasz Hejduk :  Cały zespół grał dobrze, ale uważam, ze jeszcze nie gramy w 100% tego, na co stać tych chłopaków. Podstawą dobrej pozycji po jesieni była wiara, którą ma ten zespół. Mecze wygrywaliśmy przede wszystkim mentalnością i zespołowością, więc nie miały na to wpływu tylko umiejętności piłkarskie. Mamy naprawdę fajną grupę ludzi, drużynę, która chce coś osiągnąć i to jest naszą główną siłą !

 

Tomasz Cymerman: Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że najważniejszym elementem tego zespołu jest trener. W tej chwili robi naprawdę dobrą pracę, wkładając w nią naprawdę dużo serca i potrafi tak zmobilizować zawodników przed meczem, że mamy takie wyniki jakie mamy. Życzę wszystkim grupom i klubom takiego trenera jak Tomasz Hejduk, bo pomimo tego, że były problemy ze składem, kilka kontuzji, czy też niejednokrotnie kłopoty z frekwencją na treningach, wynik jest naprawdę lepszy niż przypuszczaliśmy. Mam nadzieję, że w okresie zimowym chłopaki przepracują solidnie ten czas i te wyniki zostaną utrzymane. W naszym zespole nie ma indywidualności, mamy zespół i to jest nasza największa siła. Dziękujemy chłopakom za zaangażowanie i za to, że chcą coś osiągnąć w piłce nożnej. Stworzyliśmy z trenerem fajną grupę ludzi i to cieszy.

 

 

Rob: Teraz pytanie nieco z innej beczki, pytanie organizacyjne. Wiemy jaka jest sytuacja w naszym klubie. Czołowe drużyny z Opolskiej Ligi Juniorów na pewno będą miały lepsze warunki do przygotowań – obozy, sztuczne boiska itd. Pod tym względem na pewno Odra Opole, Pomologia, Kluczbork nas przewyższają…

 

Tomasz Hejduk: – Na pewno problemem w Kędzierzynie-Koźlu jest baza sportowa i wiemy, że ( tak jak mówisz ) Odra, Prószków, Kluczbork i nawet Gogolin będą miały lepsze warunki. Duże boiska do treningów, hale, sztuczne murawy do trenowania… My – zarówno Juniorzy, pierwszy zespół jak i pozostałe grupy młodzieżowe naszej Akademii Piłkarskiej mają generalnie problem. Nie ma w Kędzierzynie dużego, wymiarowego boiska ze sztuczną nawierzchnią i nigdy nie wiemy co wydarzy się zimą. Na dzień dzisiejszy pogoda nam dopisuje i możemy trenować na trawie, ale jeśli tylko spadnie śnieg – zacznie się problem. Plusem jest to, że Zarząd Klubu widząc to, że robimy dobrą robotę i mamy wyniki, cały czas nam pomaga w każdym względzie. Będziemy mieli np. w każdy czwartek trening z pierwszym zespołem na dużym boisku ze sztuczną murawą w Głogówku.

 

 

Rob:  Popuśćmy wodzę fantazji…Wszystko ładnie, pięknie, Chemik jest po rundzie jesiennej na drugim miejscu i de facto nie jest mrzonką marzyć o awansie. Załóżmy, że wygrywasz Opolską Ligę Juniorów, wygrywasz baraże i awansujesz do Centralnej Ligi Juniorów, co dalej? Przecież wszyscy wiemy że Centralna Liga Juniorów to inny świat. W tej lidze przyszło by się mierzyć z zespołami takimi jak np : Pogoń Szczecin, Arka Gdynia, Lechia Gdańsk, Bałtyk Koszalin, Lech Poznań, Górnik Zabrze, Śląsk Wrocław, Zagłębie Lubin, Miedź Legnica, Piast Gliwice, Falubaz Zielona Góra itd, itp…Nie trzeba być mistrzem ekonomii, by policzyć, że gra w CLJ generuje takie finanse, które mogą zabić większość klubów grających w IV lidze. Nawet jeśli połączylibyśmy budżety tych klubów to i tak żadnego z naszych zespołów nie stać na grę w takiej lidze …To jest finansowe wyzwanie największego kalibru i trudno sobie to nawet wyobrazić…

 

Tomasz Hejduk – Ja jako trener nie interesuję się takimi kwestiami. Mnie interesuje tylko dyspozycja mojej drużyny. Jeżeli wygralibyśmy Opolską Ligę Juniorów i baraże…to zarząd klubu się będzie martwił co dalej z tym robimy…Ja chcę być jak najwyżej w lidze, chciałbym żeby chłopaki robili stały postęp, grali jak najlepiej, a co ma się wydarzyć to się wydarzy…
Jeśli ziścił by się sen o CLJ, siądziemy do stołu i będziemy rozmawiać. Na pewno nic w tej chwili więcej nie możemy zrobić. Mnie interesują kwestie piłkarskie. Na pewno Opolska Liga Juniorów nie jest najmocniejszą wojewódzką ligą juniorów w Polsce, na pewno odbiegamy od najlepszych zespołów pod względem organizacyjnym. Nie mamy takiego szkolenia jak Zagłębie Lubin, Lechia Gdańsk czy Lech Poznań, w których praktycznie każdy rocznik walczy o Mistrza Polski. W tych kwestiach jest straszna różnica i już trwają „rozmowy na szczycie”, by zreorganizować CLJ i podzielić ją na I i II ligę CLJ, ponieważ kilka drużyn odbiega wyraźnie poziomem od pozostałych.
Reorganizacja ma polegać na tym, że najlepsze akademie w Polsce, czyli Zagłębie, Lech, Cracovia, Legia, Wisła, Jagiellonia, Śląsk Wrocław, Miedź Legnica itd. z jednej grupy i drugiej grały w I lidze a pozostałe w II lidze. Miało by to wówczas ręce i nogi. Zdarzało się bowiem, że do CLJ awansowały dobre roczniki, później już w CLJ, grał słabszy rocznik i były wyniki dwucyfrowe. Wiadomo, że większego sensu taka gra nie ma, stąd plany zmian w Centralnej Lidze Juniorów.
Wracając do nas. Mamy chłodne głowy, spokojnie walczymy w każdym meczu o jak najlepszy wynik, o jak najlepszą pozycję. W czerwcu będziemy o tym dyskutować i wtedy umówimy się znowu na rozmowę.
Teraz skupiamy się na przygotowaniach, bo na pewno runda wiosenna będzie trudniejsza. Chemik rozegra większość spotkań na wyjazdach, z całą czołówką ( Odra, Prószków, Kluczbork, Gogolin ), dlatego uważamy, że jesienią zrobiliśmy MAXA. Fajnie to wyglądało. Zależy nam przede wszystkim, co już mówiłem, żeby chłopcy podnosili swoje umiejętności, byli pożyteczni dla pierwszego zespołu i to ma być nasza siła!
Reasumując – Centralna Liga Juniorów to nasze marzenia, natomiast celem nadrzędnym, nie tylko naszym, ale całej Akademii Piłkarskiej Chemik jest to, by dostarczać jak najwięcej zawodników przygotowanych pod względem mentalnym, motorycznym, taktycznym i technicznym do pierwszej drużyny. Oczywiście jeśli do tego dojdą jeszcze sukcesy poszczególnych drużyn w postaci wyników, to będzie fantastycznie.

 

 

 

Rob: Kto wg Was już na tę chwilę wyróżnia się w zespole, kto już teraz mógłby decydować o sile pierwszego zespołu w IV lidze. Drugie pytanie, które wynika z powyższego jest takie. Co trzeba zrobić, by dobrzy zawodnicy pozostali w naszym klubie i mieście? Najczęściej niestety zawodnicy kończą wiek juniora i po prostu znikają, choć oczywiście co nas cieszy, wielu zawodników już dzisiaj jest w kadrze IV ligowca.

 

Tomasz Cymerman – to jest problem generalnie tego miasta. Przez lata nie było w Kędzierzynie-Koźlu wyższej uczelni, teraz coś otwarto, ale nie jesteśmy żadną atrakcją w porównaniu do Krakowa, Wrocławia czy nawet Opola. Wielu młodych ludzi co oczywiście pochwalam chce się uczyć, studiować i niestety brak uczelni powoduje to, że młodzi ludzie stąd uciekają. Mamy nadzieję, że niektórzy będą studiować wieczorowo, czy pracować i pozostaną…

 

 

 

Rob: Kolejnym problemem jest też zapewne to, że pierwszy zespół gra tylko w IV lidze, co nie jest żadną atrakcją dla młodych piłkarzy. Gdyby w Chemiku była np. II liga to ja myślę, że na brak chętnej młodzieży byśmy nie narzekali.

 

Tomasz Hejduk – Nie, ja myślę, że to jest problem wszystkich zespołów w naszej lidze, nie tylko Chemika i podstawową przyczyną jest brak uczelni jednak. Co roku rozmawiam z trenerami innych zespołów i tam są podobne problemy. Jako przykład podam Akademię z Gogolina. Np w ostatnim roku wiek juniora skończyło ośmiu zawodników, trener pierwszego zespołu chciał mieć w IV ligowym składzie sześciu, a został jeden, bo reszta wybrała uczelnię, pracę.
Młodzi ludzie na dzień dzisiejszy nie wybierają piłki nożnej i ja im się w zasadzie nie dziwię. Gdyby tu była uczelnia, młodzież mogła by pozostać i grać. Umówmy się, że IV liga to jest hobby, a życie to trochę co innego. Wielu chłopaków ma jednak potencjał na grę w seniorskiej piłce i chce grać i z tego należy się cieszyć.

 

 

 

Rob: Jak wygląda współpraca i ciągłość pracy w całej Akademii Piłkarskiej Chemika? Juniorzy Starsi to wierzchołek tej całej grupy. Są jeszcze Juniorzy Młodsi, Trampkarze, Młodzicy, Orlicy, Żaki, Skrzaty…W jednej grupie wydaje się, że jest w tej chwili mała „dziura” bo po sukcesie i wicemistrzostwie województwa trampkarzy ta grupa ma obecnie największy problem, choć też gra w najwyższej – Opolskiej Lidze Trampkarzy. Czy nie będzie za chwilę tak, że w kolejnych sezonach będzie brakowało Juniorów Młodszych?

 

Tomasz Hejduk, Tomasz Cymerman – Spokojnie, to o czym mówisz może nastąpić dopiero za pięć lat, a do tego czasu może się jeszcze wiele wydarzyć. Odkąd jesteśmy w pionie szkoleniowym z trenerem Juniorów Młodszych Mateuszem Sadykiem, następuje systematyczne pozyskiwanie  utalentowanych zawodników z innych zespołów. Na tę chwilę mamy 8, 9 zawodników z zewnątrz, którzy na dzień dzisiejszy stanowią o sile zarówno Juniorów Starszych jak i Młodszych. Jeździmy po okolicznych miejscowościach, oglądamy zawodników innych klubów i chcemy, żeby ten swoisty skauting przynosił też efekty. Dążymy do tego, by grupa OLJ – Opolska Liga Juniorów, była selekcyjną grupą. Jeżeli ktoś nie ma umiejętności i chęci na grę w OLJ to będziemy chcieli takich zawodników wypożyczać, lub oddawać do ościennych klubów.Może w niedalekiej przyszłości wystrzelą z formą i powrócą do naszego klubu. Chcemy nawiązać współpracę z innymi klubami w gminie.
Tomasz Hejduk: Na pewno w Chemiku mamy utalentowanych trenerów, dzięki którym grupy młodzieżowe pracują na wysokim poziomie. Mamy około 300 dzieci trenujących w naszej Akademii i to jest wielka sprawa, którą mogą się pochwalić nieliczne kluby w naszym regionie. Nie spoczywamy na laurach. Oto chodzi by stale podnosić sobie poprzeczkę.

 

 

Rob: Poruszyłeś ważną kwestię, ale mając w pamięci niekoniecznie dobrą przeszłość w tym temacie, czy uważasz że współpraca z innymi klubami w naszym mieście jest możliwa? Z tego co mi wiadomo, często lepiej współpracuje się z klubami z poza regionu niż tymi u nas…

 

Tomasz Hejduk – Myślę, że jest to możliwe. Ja jako trener nie widzę żadnego problemu. Rozmawiam z wieloma ludźmi związanymi z piłką nożną w naszym regionie i są otwarci na współpracę. Kogo chcieliśmy pozyskać pozyskaliśmy, więc wydaje się, że można się dogadać. Sami też wypuszczamy naszych zawodników do innych klubów, więc jest to możliwe jak najbardziej.
Wracając do naszej Akademii Piłkarskiej Chemik – cały czas pracujemy nad poprawą jakości naszej akademii. Nawiązujemy kontakty z innymi, często największymi akademiami piłkarskimi w kraju, jak choćby ostatnio z Akademią Zagłębia Lubin, z którą jest duża możliwość podpisania umowy w roku 2017. Jak wszyscy wiemy naszą akademię wspiera Grupa Azoty, cały czas coś się dzieje. Chcemy postawić na jakość szkoleniową, chcemy by trenerzy się szkolili i pragniemy być coraz lepsi zarówno w pionie szkoleniowym jak i piłkarskim. Tak to powinno działać. Idziemy ku lepszemu i mamy nadzieję, że ta cała myśl nam się powiedzie.

 

 

 

Rob: Współpraca z Akademią Zagłębia Lubin, z najlepszą Akademią młodzieżową w kraju…Muszę przyznać, że brzmi to intrygująco. Czy możesz coś na ten temat powiedzieć? Na czym to ma polegać, czy może to pytanie należało by skierować do Zarządu naszego klubu?

 

Tomasz Hejduk: – Nie, nie. Mogę mówić, bo znam sprawę dokładnie. Byłem na spotkaniu z dyrektorem Akademii Zagłębia Lubin – Krzysztofem Paluszkiem. Na konferencji w Szklarskiej Porębie, która trwała 3 dni spotkałem się z dyrektorem i zaprosiłem go do Kędzierzyna. Dyrektor Krzysztof Paluszek skorzystał z zaproszenia, przyjechał do naszego miasta i podczas kilku godzinnego spotkania przedstawił nam jak to wygląda z jego strony oraz jak ma to wyglądać z naszej strony.
De facto widzę same plusy takiej współpracy dla naszego klubu, bo Zagłębie Lubin jest tak wielkim klubem, że na dzień dzisiejszy kiedy trzeba zapłacić ekwiwalent za zawodnika, te pieniądze się szybko znajdują i taki klub może pozyskać każdego zawodnika. Akademia Zagłębia chce jednak współpracować z klubami, chcą to robić sensownie, bo widzą w naszym klubie potencjał. Jeśli znajdzie się u nas jakiś dobry zawodnik, chcą oczywiście go poznać. Na tym to ma polegać.
Dla nas – jako Akademii Piłkarskiej Chemik największym plusem będzie szkolenie, ponieważ trenerzy wszystkich grup będą mogli jeździć na szkolenia do Lubina. Będziemy grać turnieje z ich drużynami, razem jeździć na międzynarodowe turnieje. Dla Chemika ma być to przede wszystkim duża promocja, a wymiar szkoleniowy jest wprost nie do przecenienia i możemy na takiej współpracy tylko zyskać. Chciałbym, żeby wszyscy nasi szkoleniowcy z tego skorzystali, a wówczas na pewno będzie to też miało odzwierciedlenie w wynikach…

 

 

 

Rob: Dziękuję za rozmowę i jeszcze raz gratuluję znakomitej postawy i wyniku po rundzie jesiennej w Opolskiej Lidze Juniorów Starszych. Nadal będziemy się przyglądać postępom w naszej Akademii.

 

Tomasz Hejduk , Tomasz Cymerman: Dziękujemy za pytania i interesującą rozmowę. Przy okazji pozdrawiamy i życzymy wszystkim osobom związanym z naszym klubem, jak również Grupie Azoty i Kędzierzyńskiemu Parku Przemysłowemu Wesołych Świąt i dobrego startu w nowy rok 2017 !

 

 

 

 

Dla przypomnienia prezentujemy sytuacje w tabeli po rundzie jesiennej sezonu 2016/17 w Opolskiej Lidze Juniorów Starszych.

 

bez-tytulu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.