Drugi dzień obozu Żaków w Lubinie był bardzo urozmaicony i bardzo udany jednocześnie. Nie zabrakło oczywiście piłkarskich wrażeń na profesjonalnych treningach, krajoznawczych wędrówek oraz kulinarnych niespodzianek, które to nie do końca zadowoliły podniebienia naszych przyszłych gwiazd futbolu.

Rozbieganie-śniadanie, sprzątanie-zwiedzanie, trenowanie i „delikatne” przy jedzeniu wybrzydzanie –
tak w skrócie można opisać dzień II – poniedziałek. Więcej z relacji naszej Pani Kierownik. Dziękujemy za kolejny raport z Lubina.

 

19510616_1394404917304870_2652251146112710329_n

 

19429749_1394404997304862_7139922314557538713_n

 

 

„Dzisiaj od rana mamy pracowity dzień pełen wrażeń. Nasi podopieczni pobudkę mieli o 7:15, zaraz po toalecie porannej poszli na rozbieganie wraz z trenerem Michałem. Po smacznym śniadanku poszliśmy sprzątać pokoje, bo przecież na naszym obozie jest konkurs czystości 😉
O 10:15 odbył się pierwszy trening. Trening ten prowadził również trener Kwiatkowski, ale ten młodszy a mianowicie pan Bartosz. Z dzisiejszego treningu dzieciaki czerpały wiele radości i uciechy z kopania piłki. Bartosz Kwiatkowski skupił się dzisiaj na prowadzeniu piłki, przyjęciu kierunkowym piłki oraz doskonaliliśmy zwody.
Niestety jeden z naszych zawodników a mianowicie Leon Mazur doznał wczoraj małej kontuzji stawu skokowego i ten trening obserwował z trybun. Chłopcy trenowali z uśmiechem na twarzach, ale gdy trzeba było słuchać poleceń trenera to byli skupieni i DALI z siebie wszystko!!! Po tym ciężkimi męczącym treningu chłopcy weszli pod prysznic. Kochani chłopaki zrobili tam basen hahaha 🙂 oczywiście trochę zabawy musi być.
Ojjjj dzisiejszy obiad niestety nie podpasował podniebieniom dzieciaków, więc było trochę ciężko, ale zjeść musieli by nabrać sił. Rolada z jajkiem w środku to nie w ich stylu ha! Po tym naszym małym basenie niestety pogoda nam nie dopisała,trochę się rozpadało, ale chłopcy się nie nudzili. Poszliśmy wspólnie do sali audio, gdzie wyświetliliśmy i zorganizowaliśmy pogadankę na temat prawidłowego odżywiania piłkarzy.

 

Po tej cennej lekcji wyruszyliśmy na podbój miasta Lubin! Spacer był długi, ale obfity w atrakcje. Chłopcy całą drogę śpiewali, zaś drogę powrotną machali przejeżdżającym samochodom sprawiając tym samym uśmiech na twarzach kierowców. Dzisiaj odbyły się pierwsze zakupy w sklepie, zobaczyliśmy rynek oraz ratusz Lubina, zwiedziliśmy park „solidarności” oraz inne mniejsze pobliskie parki. Chłopcy byli zmęczeni tą wycieczka, bo przeszliśmy dzisiaj kawał drogi, ale najważniejsze dla nas, czyli trenera oraz kierowniczki jest uśmiech na twarzach dzieci, a tak właśnie było podczas tego dlugieeeeego spaceru.
O 18:30 ze smakiem zmęczeni zjedli kolację. Po kolacji udaliśmy się na drugi trening, który tym razem poprowadził trener Emil Nowakowski. Dzieciaki jak zwykle byli bardzo zaangażowani. Dzisiaj dalej doskonaliliśmy technikę dryblingu. Chłopcy dzięki temu będą teraz pokonywać każdego przeciwnika! Choć i tak są już najlepsi 🙂 Po treningu stęsknieni zadzwonili do swoich ukochanych rodziców. Kąpiel i grzecznie nyny! 🙂 Tak minął nam drugi dzień obozu 🙂 Pozdrawiamy z LUBINA! 🙂 „

 

 

19260726_1394405083971520_7257039852557684189_n

 

19429656_1394404977304864_2174138027970280761_n

 

 

19430007_1394404770638218_1832958087972657013_n

 

19510397_1394404683971560_9004070884361044176_n

 

19420691_1394404947304867_1026130330679457267_n

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.